Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konto bankowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konto bankowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

kredyt gotówkowy

Również ostrzegam przed tym bankiem, miałam tam konto i kredyt gotówkowy.
Przy zaciąganiu kredytu zaproponowano mi konto bankowe dzięki czemu miałam obniżone oprocentowanie, które i tak było "lombardowe". Warunkiem obniżenia oprocentowania było utrzymanie konta przez rok - opłata miesięczna za konto 25 zł miesięcznie. Po półtora roku stwierdziłam że nie jest mi potrzebne takie konto i chciałam je zmienić na inne - tańsze i się dowiedziałam, że żeby zmienić rodzaj konta muszę zapłacić 150 zł(oczywiście przy podpisywaniu umowy kredytowej w doope by mi wleźli i nie było mowy o jakiś dodatkowych opłatach) więc zamknęłam konto i chyba w odzewie podnieśli mi oprocentowanie i podnieśli wysokość ostatniej raty tzw. wyrównującej która była 4 razy wyższa niż wyliczona na dzień podpisania umowy. Bank nawet nie raczył mnie poinformować o zmianie oprocentowania, przez przypadek dowiedziałam się o tym sprawdzając sobie harmonogram spłat którego dopatrzyłam się w zakładce na koncie internetowym. Po kilku pismach z prośbą o wyjaśnienie w jaki sposób została wyliczona ostatnia rata - której wysokość według umowy miała być podana w momencie zbliżającej się spłaty ostatniej raty a którą bank "jasnowidz" wyliczył mniej więcej na pięć lat przed końcem kredytu -dostałam odpowiedź że (w skrócie) nie musi mi się tłumaczyć bo zgodnie z umową może sobie robić co chce. Również ostrzegam przed tym bankiem, miałam tam konto i kredyt gotówkowy.
Przy zaciąganiu kredytu zaproponowano mi konto bankowe dzięki czemu miałam obniżone oprocentowanie, które i tak było "lombardowe". Warunkiem obniżenia oprocentowania było utrzymanie konta przez rok - opłata miesięczna za konto 25 zł miesięcznie. Po półtora roku stwierdziłam że nie jest mi potrzebne takie konto i chciałam je zmienić na inne - tańsze i się dowiedziałam, że żeby zmienić rodzaj konta muszę zapłacić 150 zł(oczywiście przy podpisywaniu umowy kredytowej w doope by mi wleźli i nie było mowy o jakiś dodatkowych opłatach) więc zamknęłam konto i chyba w odzewie podnieśli mi oprocentowanie i podnieśli wysokość ostatniej raty tzw. wyrównującej która była 4 razy wyższa niż wyliczona na dzień podpisania umowy. Bank nawet nie raczył mnie poinformować o zmianie oprocentowania, przez przypadek dowiedziałam się o tym sprawdzając sobie harmonogram spłat którego dopatrzyłam się w zakładce na koncie internetowym. Po kilku pismach z prośbą o wyjaśnienie w jaki sposób została wyliczona ostatnia rata - której wysokość według umowy miała być podana w momencie zbliżającej się spłaty ostatniej raty a którą bank "jasnowidz" wyliczył mniej więcej na pięć lat przed końcem kredytu -dostałam odpowiedź że (w skrócie) nie musi mi się tłumaczyć bo zgodnie z umową może sobie robić co chce. Zasięgnęłam porady u prawnika i okazało się że bank nie może sobie jednak tak do końca robić co chce i po piśmie od prawnika w którym postraszył arbitrażem bankowym ustąpili i obniżyli mi oprocentowanie - co prawda ostatnia rata nie była taka jak w umowie była 2 x wyższa ale już nie 4 chociaż stopy procentowe zostały obniżone i powinnam mieć jeszcze niższą. Następna sprawa - zamknęłam konto - jednak po dwóch miesiącach okazało się że wcale nie jest zamknięte i nadal naliczają mi opłatę bo ktoś czegoś nie dopilnował. Kolejna sprawa - kredyt był ubezpieczony i co? zwrócili mi niewykorzystane ubezpieczenie ale jakieś śmieszne pieniądze - spłaciłam kredyt zawarty na 6 lat po niecałych 3 latach płacenia w terminie rat a dostałam zwrot jednej czwartej składki i właśnie się ponownie z nimi użeram. Okazało się że w towarzystwie ubezpieczeniowym w ogóle nie dostali informacji o spłacie kredytu i wniosku o zwrot niewykorzystanego ubezpieczenia więc bank sam sobie coś policzył i te ochłapy mi oddali i ponownie chcą na mnie zarobić. Banda złodziei i tyle. Najgorszy bank z jakim miałam do czynienia. Niekompetentni ludzie tam pracują. Nikt nie jest mi w stanie udzielić informacji w jaki sposób została naliczona kwota zwrotu składki - ani pani w infolinii ani pani w oddziale. Kazali mi napisać reklamację. I co z tego jeśli znowu muszę udać się do prawnika - na szczęście mam kilku prawników wśród znajomych więc szykuję się na walkę z nimi. Ale ludzie którzy nie mają znajomych prawników są na maxa wykorzystywani, także ostrzegam przed tym bankiem.Zasięgnęłam porady u prawnika i okazało się że bank nie może sobie jednak tak do końca robić co chce i po piśmie od prawnika w którym postraszył arbitrażem bankowym ustąpili i obniżyli mi oprocentowanie - co prawda ostatnia rata nie była taka jak w umowie była 2 x wyższa ale już nie 4 chociaż stopy procentowe zostały obniżone i powinnam mieć jeszcze niższą. Następna sprawa - zamknęłam konto - jednak po dwóch miesiącach okazało się że wcale nie jest zamknięte i nadal naliczają mi opłatę bo ktoś czegoś nie dopilnował. Kolejna sprawa - kredyt był ubezpieczony i co? zwrócili mi niewykorzystane ubezpieczenie ale jakieś śmieszne pieniądze - spłaciłam kredyt zawarty na 6 lat po niecałych 3 latach płacenia w terminie rat a dostałam zwrot jednej czwartej składki i właśnie się ponownie z nimi użeram. Okazało się że w towarzystwie ubezpieczeniowym w ogóle nie dostali informacji o spłacie kredytu i wniosku o zwrot niewykorzystanego ubezpieczenia więc bank sam sobie coś policzył i te ochłapy mi oddali i ponownie chcą na mnie zarobić. Banda złodziei i tyle. Najgorszy bank z jakim miałam do czynienia. Niekompetentni ludzie tam pracują. Nikt nie jest mi w stanie udzielić informacji w jaki sposób została naliczona kwota zwrotu składki - ani pani w infolinii ani pani w oddziale. Kazali mi napisać reklamację. I co z tego jeśli znowu muszę udać się do prawnika - na szczęście mam kilku prawników wśród znajomych więc szykuję się na walkę z nimi. Ale ludzie którzy nie mają znajomych prawników są na maxa wykorzystywani, także ostrzegam przed tym bankiem.