Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 marca 2015

kredytobiorca

Tu nie ma co przeliczać.Każdy kredytobiorca wiedział ile potrzebował pieniędzy na kupno mieszkania czy domu,np.300 000złi te 300tyś podzielić należy na ilość miesięcy w ramach 25 czy 30 lat.Spłacał np.8 lat X tj.96 m-cy X rata i będziesz wiedział ile spłaciłeś a ile ci jeszcze zostało do spłaty w zł.
A banksterzy te 300 tyś zł podzielili przez kurs chf w dniu wypłaty kredytu wyszło im ilość CHF a później manipulowali kursami, wprowadzili spredy bo na początku spredów nie było i wartość kredytu zamiast maleć w miarę spłat rat to wartość kredytu rosła i rośnie dalej.
A banksterzy wstrzymywali kredytobiorców od przewalutowań,co kurs wzrósł to mówili przeczekać,przeczekać nie przewalutowywać bo kurs wróci do pierwotnej ceny a tymczsem kurs nie wracał tylko rósła a banki zyskały na tym KROCIE.Teraz znów manipulują kredytobiorcami. pomysł na "Pomoc" frankowiczom zostanie jeszcze raz oficjalnie zaproponowany oświadczam, że głosuję na PIS, zamykam konta w bankach, zabieram stamtąd  (oszczędności, lokaty, IKE, Polisy, Giełda, karty kredytowe, itp.)
Panowi Politycy - czy Wam naprawdę nie dość dramatów ludzi?
fala samobójstw jest Wam potrzebna by przejrzeć na oczy, by ruszyły Was sumienia?
banki w ten sposób gwarantują sobie jasną przyszłość- wystarczy małe potknięcie w spłacie kredytu - wtedy Bank zrywa Umowę pod tym pretekstem (teraz nie maja w tym żadnego interesu), sprzedaje Nasz dom z czystą hipoteką - a My zostajemy  na bruku z długami drugiego już niehipotecznego kredytu!!!
nie wiem kim trzeba być żeby przetrwać takie upokorzenie i świadomość że system (finansowy) TOTALNIE Cię wykorzystał - bo systemowi nie wystarczyła marża na którą umawiał się ze swoim klientem- doszedł do tego spred i manipulacje walutami -a teraz jeszcze dzielenie kredytu uprawomocnione przez Polityków, przed obliczem prawa i Konstytucji!

system nigdy się nie nasyci - szkoda że za tym stoją jednostki, które nie są w stanie dalej już normalnie funkcjonować - w pracy, w rodzinie, w społeczeństwie - liczy się tylko jeden cel - zarobić na rosnący wciąż apetyt mafii bankowej by nie dać się unicestwić i resztek swojej godności

niedziela, 15 lutego 2015

obsługa kredytu

Jeśli macie porównywalne lub nawet nieco gorsze oferty innych banków,stanowczo odradzam kredyt hipoteczny  . Po prostu szkoda zdrowia. Tzw."doradca kredytowy" obiecała,że podpiszemy umowę do 27.03 - nie podpisaliśmy jej jeszcze do dzisiaj (15.04), mimo ze 31.03. otrzymaliśmy promesę kredytową. Co więcej,na dzień dzisiejszy bank nie jest w stanie podać konkretnej daty podpisania umowy! Po prostu jeden wielki skandal i burdel!   Zgadza się, ja równiez miałem problemy z nimi. Analityk od handlu rybami rząda dokumentów do konsolidacji których żaden bank nie wystawia, dyspozycja przelewu przed wpłata i to na kono techniczne, imbecyle.W koncu zrezygnowałem i mam konsolidacje w PKO BP. Popieram negatywne opinie o tym banku. Mam kredyt hipoteczny , załatwienie formalności u nich to totalny koszmar , wszystko trzeba sie 10 razy dopytywać , sa niekompetentni,wprowadzaja w blad i w ogole to porazka. Ta opinia pasuje do mojej sytuacji jota w jotę. Nigdy jeszcze nie spotkałem instytucji, w której panowałby taki burdel jak w  . Jestem naprawdę mega cierpliwy i wyrozumiały ale ten bank mnie pokonał. Od dwóch lat bank nęka nas z polisą ubezpieczeniową. Mimo, że wykupujemy polisę od ognia i innych zdarzeń losowych i  ją zaakceptował, to właśnie przed chwilą kolejny raz dostałem telefon, że na moim koncie jest niedopłata za ubezpieczenie i sprawa jest już w departamencie windykacji! Szczerze odradzam wszystkim, którzy biorą ten bank pod uwagę! Mam kredyt w   i za każdym razem muszę się prosić o transzę.  Analitycy robią sobie żarty i przeciągają wydanie kolejnych tłumacząc brakiem zaawansowania prac lub złymi zdjęciami.  Rzeczoznawca bierze kasę a oni i tak nie traktują ich raportów poważnie, sami oceniają na oko co komu dać i kiedy. Ciągłe proszenie się i nerwówka bo nie spłacone faktury.  Najgorsza obsługa. Analitycy jak ich nazywają to trefnisie robiący sobie żarty. Nie dociera do nich nic, postępują w/g swoich widzi misie.
Przestrzegam przed   - otrzymasz kredyt ale za każdym razem uświadamiają ci kim jesteś dla nich.Nigdy więcej   Moje główne uwagi to:
- z każdą p** trzeba albo zgłaszać się osobiście, albo dzwonić na infolinie,
- przez ich roztargnienie, jedna transza nie dotarła na czas do developera co skończyło się naliczeniem kary. W końcu sam musiałem pilnować wszystkich terminów i naciskać na bank żeby nie było opóźnień
- konto w  jest najgorszym kontem jakie spotkałem w życiu, a do tego trzeba słono płacić za ten badziew
- opiekun klienta od strony banku to straszna sierota, nigdy nic nie wie.
- mimo rat stałych wysokość cześć kapitałowej o odsetkowej nie zmienia się liniowo a skokowo jak na razie nikt nie potrafi mi wyjaśnić dla czego tak jest
- jako że jest to początek kredytu to aż strach pomyśleć co będzie dalej.